Aktualności › „Lex Szarlatan” trafi do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent nie podpisał ustawy
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, określanej jako „lex szarlatan”. Oznacza to, że przepisy nie wejdą obecnie w życie.
Decyzję prezydent ogłosił 20 sierpnia. Jak wynika z informacji Polskiej Agencji Prasowej, Karol Nawrocki uznał, że cel ustawy jest słuszny, ale wątpliwości budzą proponowane środki jego realizacji. Ustawa została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego, a Prezydent zapowiedział jednocześnie przygotowanie własnej inicjatywy legislacyjnej dotyczącej walki z szarlatanerią.
Ustawa miała dać państwu nowe narzędzia ochrony pacjentów
„Lex Szarlatan” miało rozszerzyć kompetencje Rzecznika Praw Pacjenta o prowadzenie postępowań dotyczących praktyk pseudomedycznych. Rzecznik miał otrzymać m.in. możliwość wydawania publicznych ostrzeżeń oraz decyzji tymczasowych nakazujących natychmiastowe zaprzestanie określonych działań, jeżeli mogłyby one zagrażać zdrowiu lub życiu pacjentów.
Nowe przepisy miały również umożliwić skuteczniejsze reagowanie na działalność osób oferujących niesprawdzone metody leczenia oraz wykorzystujących niewiedzę, chorobę i lęk pacjentów do sprzedaży nieskutecznych lub potencjalnie szkodliwych terapii.
To właśnie brak skutecznych narzędzi do szybkiego reagowania na pseudomedycynę był jednym z argumentów przemawiających za zmianą prawa. Wskazywano, że dotychczasowe możliwości działania państwa są niewystarczające, a postępowania karne mogą być długotrwałe i nie zawsze prowadzą do skutecznego wyeliminowania szkodliwych praktyk.
Organizacje pacjentów popierały zmiany
Za przyjęciem rozwiązań opowiedziała się m.in. Rada Organizacji Pacjentów przy Ministrze Zdrowia oraz Rada Organizacji Pacjentów przy Rzeczniku Praw Pacjenta.
Szczególnie istotne – zdaniem organizacji pacjenckich – było wyposażenie Rzecznika Praw Pacjenta w narzędzia umożliwiające szybką reakcję w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, komentując decyzję Prezydenta, podkreśliła, że nad ustawą pracowali lekarze, eksperci, organizacje pacjenckie i Rzecznik Praw Pacjenta, a ich wspólnym celem było zwiększenie bezpieczeństwa pacjentów.
Co dalej?
Skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że jej przepisy nie będą mogły wejść w życie przed rozstrzygnięciem kwestii ich zgodności z Konstytucją.
Jednocześnie prezydent zapowiedział własny projekt ustawy, który ma – według zapowiedzi Kancelarii Prezydenta – skutecznie chronić pacjentów, a jednocześnie rozróżniać działalność szkodliwą od legalnych form działalności, takich jak zielarstwo czy działalność komplementarna. Projekt ma obejmować przede wszystkim zmiany w Kodeksie karnym.
Bezpieczeństwo pacjenta nie może czekać
Dyskusja wokół „Lex Szarlatan” pokazuje, że ochrona pacjentów przed pseudomedycyną wymaga nie tylko deklaracji, ale także skutecznych i proporcjonalnych narzędzi prawnych.
Niezależnie od dalszego losu obecnej ustawy, potrzebne są rozwiązania, które pozwolą państwu szybko reagować wtedy, gdy działalność określana jako „terapia” może realnie zagrażać zdrowiu lub życiu człowieka.
Dla pacjenta kluczowe jest bowiem nie to, kto ma kompetencje do działania, lecz czy państwo jest w stanie skutecznie zareagować, zanim dojdzie do szkody.
Źródło: PAP




