Lang Team Race – miasto nienawidzi kolarzy

Warszawa to wspaniałe miasto. Na przestrzeni kilku wiosenno-letnich miesięcy odbywa się tutaj kilka dużych imprez biegowych i całe centrum stoi zakorkowane, a ludzie bez większego problemu przechodzą nad tym do porządku dziennego. Problem zaczyna się, kiedy organizowane są większe imprezy kolarskie, w liczbie jeden, na Wilanowie. Niby mekka kolarzy amatorów, a wystarczy zablokować ulicę i Read more about Lang Team Race – miasto nienawidzi kolarzy[…]

Velo Toruń 2018 – majówka na starcie

Velo Toruń to chyba największa impreza kolarska w Polsce, której targetem jest nie tylko prawdziwy zapaleniec kolarstwa szosowego, ale także osoba stawiająca swoje pierwsze kroki w tej dyscyplinie. Dlatego dla wielu początkujących kolarzy majówka wiąże się z wyjazdem do Torunia. Ogólnie Velo to jednocześnie doskonała okazja by zdobyć pierwsze doświadczenia związane ze startem w zawodach, Read more about Velo Toruń 2018 – majówka na starcie[…]

Mistrzostwa amatorów – krótki poradnik jak nie jeździć

Od zawsze lubiłem współzawodnictwo. Zaczynałem w karate, potem postanowiłem spróbować swoich sił w kendo, a od tego roku aktywnie biorę udział w wyścigach szosowych. I tak, jak w sztukach walki radziłem sobie całkiem nieźle (jakieś tam medaliki się pojawiały), tak w wyścigach nie czuję jakiejkolwiek presji na wynik. Ot, takie zwykłe “pojadę sobie”. Dla zabawy. Read more about Mistrzostwa amatorów – krótki poradnik jak nie jeździć[…]

Bydgoszcz Cycling Challenge – mój największy błąd?

Bydgoszcz Cycling Challenge – wyścig, którego ambasadorem zostałem. Patrząc na to z perspektywy dzisiejszego dnia (czy też, jeśli czytasz to później, czasu) to zrobiłem największą głupotę swojego życia. Lubię wyścigi po płaskim, bez jakichś dużych przewyższeń, bez długich podjazdów. Takie Mazowsze to idealny teren dla mnie. Kiedy dostałem informację o tym, że Bydgoszcz Cycling Challenge Read more about Bydgoszcz Cycling Challenge – mój największy błąd?[…]