Kolarstwo jest nieodłącznie związane z makaronem. Spaghetii, bigoli,canneloni, capellini, farfalle, fusilli, pappardelle i jeszcze setki innych rodzajów makaronu na stałe zagościły w kuchni kolarskiej. Osobiście uwielbiam makaron i mógłbym go jeść bez przerwy. Oczywiście zamienając to, co stanowi o jego wyrazie. Tak też powstało coś, co z lekką nutką nonszalacji, nazwałem pasta con spinaci. A mówiąc po polsku – szpinak z makaronem.

Do przygotowania potrzebujemy:

  • Szpinak
  • Makaron (dowolny)
  • Dwa ząbki czosnku 
  • 30 gramów sera typu greckiego (feta)
  • 2 suszone pomidory

Spinaci – szpinak

Jednak zanim przejdziemy do samego przepisu warto porozmawiać dlaczego warto jeść szpinak. I że wcale nie jest tak okropny, jak wielu z Was zapewne uważa. 

Owszem, w dzieciństwie każdy z nas był katowany obrzydliwą papką, ale na szczęście jesteśmy już dorosłymi ludźmi i sami możemy przygotowywać sobie posiłki. Dlatego warto zrobić jeszcze jedno podejście do szpinaku. Jest on źródłem wielu witamin oraz makro i mikroelementów, w tym chlorofilu i przeciwutleniaczy. Jest to także świetne uzupełnienie dla osób, które głównie odżywiających się dietą roślinną – zawiera on łatwo przyswajalne żelazo, ale także jest źródłem wapnia, jodu, magnezu i potasu. Najlepiej zaopatrzyć się w świeże liście szpinaku, gdyż ten mrożony traci wiele ze swoich właściwości zdrowotnych.

Feta

Feta to ser pochodzący z Grecji, a od 2002 roku nazywać tak mogą się tylko sery pochodzące z tego właśnie kraju. Dlatego tak trudno uświadczyć w Polsce (poza sklepami z żywnością regionalną) serów nazwanych po prostu Feta. Mamy za to duży wybór serów typu feta. I to jest właśnie to czego szukamy. 

Feta jest bogata w wapno. Znajdziemy w niej również białko nazwane alfa-laktoalbuminą. Brzmi bardzo mądrze i jeśli naukowcy dobrze sprawdzili to działa cuda – mianowicie wiąże jony wapnia z jonami cynku. Dzięki temu zwiększa się nasza odporność na bakterie oraz rakowi. 

A teraz istotna informacja dla kobiet – dzięki wapniu zawartemu w fecie poprawia się gęstość kości, dzięki czemu obniża się ryzyko zachorowania na osteoporozę. Oraz oczywiście innych chorób związanych ze zmniejszeniem masy kostnej.

Pasta con spinaci – przepis właściwy

Opisaliśmy sobie już dwa najważniejsze składniki i wytłumaczyliśmy dlaczego je dodajemy do makaronu. Przepis jest ogólnie prosty – bo takie powinno być jedzenie jakie robimy po treningu. Proste, szybkie do przyrządzenia, ale jednocześnie oferujące nam wiele składników odżywczych oraz – przede wszystkim – mnóstwo smaku.

Makaron robimy według przepisu na opakowaniu. Nic trudnego. 

Sztuka zaczyna się w przygotowaniu szpinaku. Na rozgrzaną patelnię wkładamy łyżkę masła i wlewamy łyżeczkę oliwy z oliwek (tudzież oleju rzepakowego), po rozpuszczeniu masła na patelnię wkładamy szpinak i odparowujemy z niego wodę. Dodajemy drobno pokrojony czosnek i chwilę go podsmażamy. 

Dodajemy suszone pomidory pokrojone w paski oraz fetę i mieszamy całość. Ugotowamy makaron przekładamy na patelnię i całość dokładnie mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji. Całość nakładamy na głęboki talerz, posypujemy pieprzem i ulubionymi przyprawami. 

Szukasz inspiracji?

Jeśli szukasz inspiracji na stosunkowo mało kaloryczne potrawy, ale jednocześnie bardzo smaczne to zapraszam na swojego instagrama. Ostatnio, głównie ze względu na niesprzyjającą aurę na zewnątrz, zamieszczam dużo więcej inspirujących potraw. Takich, jak na przykład ta: