Dzisiaj chciałbym przedstawić Ci parę sposobów na to jak skutecznie zrzucić zimowe kilogramy jednocześnie nie zmieniając znacznie Twoich nawyków żywieniowych. Gwarantuję Ci, że stosując się do tych kilku, naprawdę prostych, zasad w bardzo krótkim czasie zaczniesz widzieć poprawę swojej sylwetki. Oczywiście, większość z tych zasad nie ma zastosowania tylko przy uprawianiu kolarstwa i spokojnie można je także stosować przy bieganiu, piłce nożnej czy innych formach aktywności fizycznej. Ja jednak pozostanę przy moim Specu.

  • Szklanka wody przed posiłkiem

Zaczynamy od czegoś bardzo prostego i do czego można zabrać się bez żadnego przygotowania. Staraj się by przed każdym posiłkiem wypić dużą szklankę wody. Dlaczego tak? Jak pokazują badania przeprowadzone przez Virginia Polytechnic Institute & State University osoby pijące wodę przed posiłkiem spożywają mniejszą liczbę kalorii podczas posiłku niż osoby, które tego nie robią. Średnio to około 90 kalorii na posiłek, czyli 270-300 kalorii dziennie. Zwykła szklanka wody powoduje uczucie pełnego żołądka przez co spożywamy mniejsze porcje pokarmu. Trzeba pamiętać, żeby była to woda, a nie żadne słodkie napoje. W ich przypadku efekt będzie odwrotny. Wszak zwykła szklanka coli (250 ml) to 107 kalorii jak czytamy na etykiecie. Trzy szklanki i mamy tyle ile zaoszczędzilibyśmy w przypadku picia wody.

water-drink-glass-drinking

  • Ćwiczenia z wysokim poziomem intensywności

Przy zrzucaniu kolejnych kilogramów bardzo dobrym pomysłem są ćwiczenia z wysokim poziomem intensywności. O co w tym chodzi? Już tłumaczę. Nie sztuką jest przejechać w jednym tempie 30 kilometrów z prędkością powiedzmy 10 km/h. Podczas takiej aktywności fizycznej wątpię żebyśmy nawet się spocili. Owszem, spalimy około 150 może 200 kalorii. Zdecydowanie lepszym pomysłem byłoby przejechanie nawet 15 kilometrów z dużą intensywnością samego ćwiczenia. Zwiększenie kadencji do wysokiego poziomu (jeśli jeździmy normalnie na 70 obrotach na minutę to spróbować zwiększyć do 90) na powiedzmy 20 sekund w kilku seriach przyniesie nam dużo lepsze wyniki w spalaniu tkanki tłuszczowej niż spokojna przejażdżka przy podziwianiu uroku okolicznej flory i fauny. To samo się tyczy biegania – w trakcie treningu zrobić raz na jakiś czas pół czy cały kilometr w szybszym tempie niż nasze standardowe. Owszem, zmęczymy się bardziej, ale też szybciej zrzucimy niepotrzebne nam kilogramy.

  • Nie zakładaj zbyt wielu warstw

Tutaj chodzi przede wszystkim o negatywny wpływ na nasze chudnięcie. Wielu sportowców amatorów chcących zrzucić oponkę z brzucha zakłada pięć bądź więcej warstw ubrań na trening w celu “szybszego spalania tłuszczu” i pozbycia się większej liczby kalorii. Owszem, to działa – po intensywnym treningu, zdjęciu z siebie tych wszystkich warstw i wejściu na wagę zobaczymy natychmiastową zmianę. Będziemy lżejsi… o wodę, którą wypociliśmy z organizmu. Po odpowiednim nawodnieniu się, od razu odzyskamy to, co straciliśmy. I odechce nam się ćwiczyć ze względu na ciągłe powracanie wagi. Dlatego przed założeniem się kolejnej bluzy i pary spodni zastanów się, czy jest ujemna temperatura na poziomie -20 stopni która uzasadniałaby taki ubiór. Jeśli nie, to natychmiast to zdejmij.

  • Pozbądź się niezdrowych przegryzek

To także i mój grzech. Lubię od czasu do czasu podjeść trochę chipsów paprykowych czy orzeszków w cieście. Jaki jest sens ćwiczenia, jeśli zaraz po wysiłku usiądziemy przed telewizorem i otworzymy paczkę chrupek? Żaden. W 100 gramach chipsów paprykowych mamy 570 kalorii. To cały posiłek, tylko pozbawiony wartości odżywczych za to wyposażony w ogromną ilość tłuszczu. Lepiej złapać ogórka zielonego, pokroić go w słupki i oprószyć solą i pieprzem i zjeść. Też będzie to przegryzka, a o wiele zdrowsza. I która nie zmarnuje waszego ciężkiego wysiłku podczas treningu.

DUCK;MEAT;HOLIDASY;LUNCH

  • Nie opuszczaj posiłków

Wielu z nas omija śniadanie, a jeszcze gorzej że część zastępuje je kawą i papierosem. Potem w pracy jakaś kanapeczka i po powrocie do domu duży obiad, żeby zaspokoić nasz głód. Jest to dosyć niezdrowe dla naszego organizmu, bo jest to dla niego sygnał, że należy przejść na niski pobór energii i należy odkładać zapasy, bowiem nadeszły gorsze czasy. Tym samym jesteśmy bardziej zmęczeni, rozdrażnieni i mamy problemy z koncentracją. Dziennie powinniśmy spożywać pięć posiłków – śniadanie, drugie śniadanie (w postaci małej przegryzki), obiad, kolejną przegryzkę i kolację. W ten sposób nasz organizm ma stały dopływ energii, który zapewni nam odpowiedni poziom koncentracji.

Stosując się do tych paru porad bardzo szybko zobaczysz pierwsze efekty w postaci spadającej wagi i zadowolenia z tego jak wyglądasz. To Ci gwarantuję. Grunt to umiar i odpowiednie dbanie o siebie. Pozbądź się niezdrowych pokarmów, słodkich napojów i dołącz do swojego planu dnia minimum pół godziny aktywności fizycznej.